Cała prawda o Kieracie

Posted by in Piesze, Przygody

Rozglądam się dookoła. Murawa stadionu KS Sokół w Słopnicach zapełnia się ludźmi, chociaż jeszcze pół godziny temu nie było tu prawie nikogo. Zaczyna się nerwowe spoglądanie na zegarek. W powietrzu wyczuć można atmosferę ekscytującego napięcia wymieszaną z odrobiną strachu i niepewności. Jeszcze chwila i ten tłum ludzi wyleje się przez bramę stadionu i wypełni pustą ulicę, tak jak woda zalewa koryto rzeki po otwarciu śluzy na zaporze. Wtedy zacznie się Kierat, czyli stukilometrowy marsz na orientację, który każdego roku przyciąga w okolice Beskidu Wyspowego ponad pół tysiąca osób. Biorąc udział w Kieracie zbieram fundusze na zakup protezy…read more