Skip to content

Rzecz o szczęściu, czyli jak znalazłem czterolistną kończynę

Dwa dni temu, wychodząc z domu późnym popołudniem, znalazłem coś wyjątkowego – czterolistną kończynę. Zainspirowało mnie to do napisania krótkiego poradnika o szczęściu.

Krok pierwszy: Uwierz w szczęście.

Zanim postanowisz, że będziesz szukał czterolistnej kończyny, musisz sobie uświadomić, że ona w ogóle istnieje. Inaczej stwierdzisz, że to nie ma sensu. Czwarty listek to nic innego, jak mutacja tradycyjnej trójlistnej roślinki (trochę jak bliźniaki). Gdybym tego nie wiedział, to nawet nie próbowałbym szukać.

Jeżeli chcesz mieć szczęście w życiu, musisz uwierzyć, że leży ono w Twoim zasięgu.

Krok drugi: Schyl się.

Jeżeli się nie schylisz, to nie łudź się, że znajdziesz czterolistną kończynę. Nie ma bata. Chociaż jest ona wyjątkowa, to zazwyczaj kryje się wśród swojego „zwyczajnego” rodzeństwa. Trudno dostrzec ją z daleka, dlatego trzeba się schylić, aby wyłowić ją z gąszczu łudząco podobnych roślinek.

Szczęście nie spadnie Ci na głowę. Jeżeli chcesz, aby zagościło w Twoim życiu, to musisz po nie sięgnąć.

Krok trzeci: Nie poddawaj się.

Czasami będzie Ci się zdawało, że widzisz czterolistną kończynę, a kiedy się schylisz i to sprawdzisz, okaże się, że to zwykła trójlistna odmiana. No cóż nie zawsze udaje się za pierwszym razem. Sam musiałem się schylać wielokrotnie i bezskutecznie, aby w końcu natrafić na tą jedną wyjątkową szansę.

Jeżeli w życiu doświadczasz porażki, chociaż byłeś pewny, że się uda, to nie dramatyzuj z tego powodu. Jeżeli wiesz, że coś jest możliwe, to w końcu to osiągniesz.

Krok czwarty: Sukces rodzi sukces.

To już chyba moja piąta, albo szósta czterolistna kończyna (raz znalazłem pięciolistną). Pamiętam jak kilka lat temu znalazłem swoją pierwszą. Było wtedy ciepłe, letnie popołudnie. Siedziałem na trawie i bacznie przyglądałem się kępce kończyny. Analizowałem ją centymetr po centymetrze, aż w końcu… JEST! Znalezienie pierwszej pozwoliło mi uwierzyć, że jest to możliwe i zmotywowało mnie do kolejnych poszukiwań.

Jeżeli raz uda Ci się coś osiągnąć, to czerpiąc z tego doświadczenia, możesz robić coraz większe i coraz lepsze rzeczy.

SZCZĘŚCIA!

 

Opublikowano wPrzemyślenia

7 komentarzy

  1. sieczkarnia sieczkarnia

    A co mnie spotka jeśli w ciągu dwóch ostatnich miesięcy znalazłam około 20tu czterolistnych koniczynek 😀 ? Powaga!

  2. „Schyl się” to jest ważne 😉 By mieć siłę i odwagę sięgnąć po coś co jest tak blisko.
    Pozdrawiam Paweł

  3. podoba mi się Twój sposób pisania. Dobre rady 🙂

  4. „Schyl się” – z tym chyba ludzie mają największy problem. Coś trzeba robić, zamiast czekać i czekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *