Skip to content

Pieszo przez Kraków

Zamierzam przejść każdą ulicę w Krakowie.

Szacowany postęp realizacji celu: 4,70%.

Wprowadzenie

O tym, skąd się wziął ten pomysł, przeczytasz w tym wpisie.

Zasady

Zamierzam przejść każdą ulicę w Krakowie z wyłączeniem dróg szybkiego ruchu i innych dróg z zakazem ruchu pieszych oraz dróg prywatnych i dróg wewnętrznych z ograniczonym dostępem.

W Krakowie jest prawie 3000 ulic, alei, placów, parków, osiedli, zaułków, ogrodów, rond, mostów, kładek, estakad, bulwarów, plant, węzłów drogowych, cmentarzy, kopców i skwerów,  posiadających oficjalną nazwę.

Planuję przejść je wszystkie!

Długość dróg publicznych w obrębie Miasta Krakowa wynosi ponad 1300 km. Doliczając drogi niepubliczne, place, mosty, alejki parkowe, leśne i cmentarne, oznakowane szlaki turystyczne, a także wliczając konieczność pokonania niektórych więcej niż jeden raz wychodzi ponad 3000 km do przejścia, czyli równowartość drogi przez Europę z Krakowa na Gibraltar.

Cała wędrówka powinna mi zająć około 3 lat.

Każde pojedyncze przejście rejestruję na moim profilu na Endomondo, a następnie nanoszę na powyższą mapę.

Motywacja

Zamiast pobieżnie poznawać wycinki wielkiego świata, chcę dobrze poznać każdy metr kwadratowy przestrzeni, która jest najbliżej mnie. Poza tym, chyba nikt jeszcze tego nie zrobił. Za 3 lata mogę więc być pierwszym człowiekiem, który przeszedł każdą ulicę w Krakowie.

Lecz poza tym chcę propagować chodzenie po mieście, jako formę aktywności i rozrywki dla każdego. Mieszkając w mieście spędzamy zaledwie 5% swojego czasu na zewnątrz. Spacer po sąsiedztwie może poprawić nasze zdrowie fizyczne, psychiczne, socjalne i duchowe. Innymi słowy, więcej chodzenia, to lepsze życie.

Podpisuję się pod słowami Arkadiusza Winiatorskiego, który powiedział: „Wierzymy, że 6km/h to najlepsza, najbardziej naturalna prędkość. Do poznawania świata, do poznawania ludzi, do poznawania siebie”.

Projekt „Pieszo Przez Kraków” to taka lepsza forma Netflixa: wychodzisz na chwilę i znikasz na kilka godzin, nie możesz się doczekać premiery kolejnego odcinka, a co najważniejsze nie tylko oglądasz, ale próbujesz dowiedzieć się więcej na dany temat i możesz zawsze zabłysnąć w towarzystwie. 😉

PS. Jeśli mieszkasz w Krakowie, to oznacza, że będę minimum raz przechodził obok Twojego domu. Mogę Cię wyciągnąć na spacer i pogawędkę – zgłoś się tutaj.