Najważniejsza umiejętność w ebiznesie

Możliwości zarabiania w internecie jest mnóstwo. Ilość serwisów, z których możemy skorzystać – jeszcze więcej. Wprawdzie nie wszystkie gwarantują uczciwość, albo przyzwoite zarobki, ale nie oznacza to, że w sieci zarobić się nie da.

Wystarczy przejrzeć dział Wypłaty na forum Zarabiam.com, aby przekonać się, że wytrwała praca przynosi efekty. Motywacja rośnie, kiedy trafi się na takie perełki:

Zarabiam.com: Zarobki użytkownika Killer

 

Abstrahując jednak od tego ile i jak można zarobić, przejdźmy do właściwej części tego wpisu, mianowicie do odpowiedzi na pytanie: Jaka jest najważniejsza umiejętność w ebiznesie?

Co sprawia, że niektórzy ludzie potrafią zarabiać dosłownie na wszystkim, a dla innych każdy model biznesowy okazuje się fiaskiem? Ebiznes rządzi się trochę innymi prawami niż biznes tradycyjny. Tutaj konkurencja jest ogromna, bo podstawowym towarem są informacje. Jeżeli sklep internetowy prowadzi sprzedaż fizycznego produktu, to tak naprawdę sprzedaje jedynie informację o tym produkcie. Wniosek z tego jest prosty:

Najważniejszą umiejętnością w ebiznesie jest… pisanie, albo ogólnie kreowanie treści.

Aby zarabiać przez internet, musisz nauczyć się kreować treści: pisać artykuły, emaile, komentarze, wpisy na Facebooku, posty na forach, oferty sprzedażowe, poradniki, tworzyć filmy, animacje, grafiki. Generalnie musisz robić, coś co przyciągnie uwagę odbiorców. Nieważne czy zarabiasz na prowadzeniu sklepu internetowego, sprzedaży reklam na swojej stronie, e-learningu czy promowaniu programów partnerskich. W większości przypadków wszystko sprowadza się do kreowania treści.

Kolejnym krokiem jest umiejętność wypromowania tej treści. Jeżeli myślisz, że dobra treść sama się wypromuje, to się mylisz. Musisz pokazać swoje dzieło światu poprzez przygotowanie mniej lub bardziej skutecznej kampanii marketingowej.  Kampania marketingowa jest niczym innym, jak… tworzeniem treści. Zaskakujące?

Podsumowując: aby odnieść sukces w ebiznesie, musisz opanować podstawową umiejętność, jaką jest pisanie!

Fot. Flickr.com, Robert S. Donovan (cc)
Tagged , , , , ,
  • http://brendbutik.ru Alawek

    Kamilku, masz rację. Są ludzie z dyplomami z informatyki i nie potrafią zarobić nawet grosza, a przychodzi prosty człowiek, otwiera blogów kilka i zarabia.
    Mnie się wydaje że za długie uczenie się zabija w człowieku zdrowy rozsądek.
    Najlepiej zarabiają przez internet ludzie logicznie myślący i wyciągający wnioski.
    Na uczelniach uczą wkuwania wzorów matematycznych, nie myślenia.
    No i jeszcze jedno, taki z dyplomem w informatyce uważa że teraz musi mieć pracę i dobre pieniądze bo ma ten dyplom. Prosty człowiek musi wyżyć, dlatego pracuje ciężko i z reguły zaczyna zarabiać na blogu.

    • http://kamilbabel.pl Kamil Bąbel

      „Kamilku” – uwielbiam Cię! <3

      Dobrych informatyków też nam potrzeba, ale fakt faktem - wiele osób zaczynało swoją przygodę z zarabianiem jeszcze w liceum. Mieli dobry pomysł i teraz oni zatrudniają tych informatyków.

  • kk

    Szkoły i uczelnie ogłupiają… Myślenie boli, a studenci wybierają skrypty i kucie, po to by za chwilę zapomnieć. Chwilami się chce to wszystko rzucić, ale brakuje perspektyw… Niemniej po takiej edukacji nie będzie ich nadal. ;/
    Ale czy wiele też nie zależy od szczęścia i przypadku ?

    • http://kamilbabel.pl Kamil Bąbel

      Nie, wiele zależy od wytrwałości i ciężkiej pracy.

  • Ślimak

    Freelance w internecie jest ciekawą opcją, która daje dużo wolności i na własne oczy widziałem, że da się z tego całkiem nieźle wyżyć. Co więcej, nikt Cię nie prosi o CV czy rekomendacje: cała Twoja wartość opiera się na dostarczonym produkcie czy usłudze. Jest to jeden z niewielu systemów, w którym autentycznie czujesz zależność między zarobkiem a wysiłkiem włożonym w pracę. Ludzie potykają się jednak na tej drodze, sądząc, że „freelance” i „praca z domu” oznaczają, że nie trzeba się w to w pełni angażować. To jest błąd. Jedyny sposób na wyciągnięcie z tego korzyści, to potraktowanie tego z systematycznością każdej innej pracy.

    • http://kamilbabel.pl Kamil Bąbel

      Zgadza się! Jeśli robi się coś na pół gwizdka, to można potem narzekać na brak efektów, ale jeśli naprawdę się w coś zaangażujemy, to korzyści mogą być zaskakujące.

  • http://dwudziestolatek.pl Leon

    Da się zarobić i to nie ulega wątpliwości. Moim zdaniem najważniejszy punkt ebiznesu to nic innego jak rozwój osobisty. Należy w dalszym ciągu się rozwijać, doszkalać… No i „zapierdalać”, co przeczytałem w którymś Twoim wpisie 😉

    Pozdrawiam, Leon.

    • http://kamilbabel.pl Kamil Bąbel

      Masz rację – rozwój jest nieodłączną częścią każdej dziedziny życia, zwłaszcza, jeżeli mówimy o tak dynamicznej działce, jaką jest ebiznes. Wszystko można zrobić szybciej, taniej lub efektywniej. Niestety sporo osób o tym zapomina i po pewnym czasie zostają daleko z tyłu.

  • Pingback: 100 sposobów na zarabianie przez internet - Kamil Bąbel()