Skip to content

Czego nauczyła mnie socjologia

Są takie nauki, których zrozumienie pozornie nie przydaje się w życiu. Im bardziej się w nie zgłębiamy, tym mniej z nich korzystamy. Mimo to warto się ich uczyć. A przynajmniej tak twierdzą ludzie, których powinniśmy uznawać za autorytety. Okazuje się bowiem, że te abstrakcyjne wywody nabierają sensu, jeśli połączymy je z innymi dziedzinami nauki: ekonomią, biologią, inżynierią.

Jedną z takich nauk jest socjologia.

Kiedyś uważałem ludzi studiujących socjologię za pomyleńców. Gardziłem nimi. A potem poszedłem na studia socjologiczne i zacząłem gardzić samym sobą. Utarło się bowiem, że socjologia, to kierunek bez przyszłości.

Ale w pewnym momencie dotarło do mnie, że z socjologią jest trochę jak z operacjami plastycznymi. Wszyscy słyszeli, każdy ma wyrobioną opinię, ale nikt nigdy nie próbował.

Dziś jestem dumny z bycia socjologiem i chciałbym podzielić się z Wami 3 rzeczami, których się dzięki niej nauczyłem, a których prawdopodobnie nie nauczyłbym się na żadnym innym kierunku studiów.

1. Krytycyzm i samodzielne myślenie

Większość nauk opiera się na pewnym zakresie wiedzy teoretycznej, której implikacje przenosimy do świata rzeczywistego. Socjologia działa trochę inaczej: najpierw przyglądamy się pewnemu wycinkowi rzeczywistości, a później staramy się go uogólnić w ramach określonej teorii.

Miałem problemy ze zdaniem jednego przedmiotu – Współczesnych Teorii Socjologicznych. Prowadzący dał mi jednak drugą szansę i pozwolił napisać esej opisujący właśnie jakiś dowolny wycinek rzeczywistości za pomocą jednej ze współczesnych teorii socjologicznych.

Napisałem więc pracę pt. „Niechęć studentów Wydziału Humanistycznego AGH do porzucania studiów jako przykład związku pomiędzy władzą, a wymuszaniem uległości w duchu teorii wymiany Petera Blau’a”. W skrócie: jak uczelnia utrudnia mi ukończenie studiów. Myślę, że na żadnym innym kierunku by to nie przeszło. Na szczęście socjologia nie tylko pozwala, ale docenia konceptualizowanie własnych przemyśleń.

Nasz sposób myślenia kształtowany jest przez społeczeństwo. Jesteśmy socjalizowani. I często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dzięki socjologii zobaczyłem, jak to kształtowanie przebiega i zrozumiałem, co jest moim myśleniem, a co zostało mi narzucone.

2. Skupienie się na przyczynach, a nie na samym problemie

Socjologia pełni funkcję eksplanacyjną, to znaczy wyjaśnia zjawiska zachodzące w życiu społecznym.

Często dostrzegamy jakieś problemy w naszym otoczeniu. Naturalną reakcją jest szukanie dla nich rozwiązania. Tymczasem socjologia uczy, aby nie szukać rozwiązań danego problemu, ale zastanowić się nad jego prawdziwymi przyczynami. Socjologia uczy jak najczęstszego zadawania pytania „Dlaczego?”.

Dlaczego to nie działa? Dlaczego ktoś postąpił w taki sposób? Dlaczego podjęto właśnie taką decyzję?

Dzięki temu lepiej rozumiemy otaczający nas świat i funkcjonujące w nim związki przyczynowo-skutkowe.

3. Obiektywizm i zrozumienie relatywizmu

We współczesnym świecie nabiera to niebagatelnego znaczenia. Zanikają granice, rośnie mobilność i ułatwia się komunikacja. Kultury wzajemnie się przenikają.

Wyobraź sobie 2 plemiona. Jedno żyje w górach, poluje na leśną zwierzynę i ubiera się w skóry. Drugie natomiast żyje na wybrzeżu, łowi ryby i ubiera się w przepaski z traw. W pewnym momencie historii dochodzi do spotkania tych plemion.

Ludzie z pierwszego mówią między sobą: „To jakieś dzikusy! Ubierają się w przepaski z trawy i jedzą obślizgłe, cuchnące morskimi algami ryby”.

Tymczasem ludzie z drugiego plemienia stwierdzają: „To jakieś dzikusy! Ubierają się w skóry zbrukane krwią leśnych zwierząt i jeszcze zjadają mięso tych zwierząt”.

Powyższa sytuacja to nic innego niż relatywizm kulturowy – postrzeganie innych kultur przez pryzmat własnej. Zrozumienie relatywizmu pozwala nam być bardziej obiektywnymi wobec zachowania innych ludzi.

Przyszłość dla socjologów

Żyjemy w świecie, który wykorzystuje mass media, aby narzucać nam pewien określony sposób myślenia. Żyjemy w świecie, w którym firmy, rządy, organizacje podejmują niepopularne decyzje. Żyjemy w świecie, w którym oceniamy inne kultury przez pryzmat własnej.

Świat ten potrzebuje ludzi, którzy myślą samodzielnie. Świat ten potrzebuje ludzi, którzy wyjaśnią „dlaczego” należy podjąć niepopularną decyzję. Świat ten potrzebuje ludzi, którzy potrafią funkcjonować w multikulturowym środowisku.

Świat ten potrzebuje socjologów.

Ty też możesz być socjologiem. Nie musisz kończyć studiów socjologicznych. Wystarczy, że będziesz sobie zadawać te 3 pytania:

  1. Czy to moja własna opinia, czy mojego środowiska?
  2. Dlaczego to funkcjonuje w taki, a nie inny sposób?
  3. Na ile moje zachowanie jest akceptowalne dla mnie, a na ile dla innych?

Zadawaj je sobie jak najczęściej, a będziesz świetnym socjologiem i może nawet będziesz kiedyś z tego dumny.

Ja jestem.

Kliknij tutaj, aby nie przegapić kolejnych artykułów.

Opublikowano wPrzemyślenia

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *