10 rzeczy, za które nie warto płacić

W życiu nie ma nic za darmo… Chwila, chwila! Jak to nie ma nic za darmo? Poniżej znajdziesz listę rzeczy, za które wcale nie musisz płacić.

1. Internet

Spółka Aero2 udostępnia usługę darmowego internetu. Wystarczy zamówić specjalną kartę SIM i można korzystać z bezpłatnego dostępu do sieci na smartphonach, tabletach lub komputerach. W ostatnim przypadku trzeba posiadać własny modem. Usługa będzie aktywna do 2016 roku. Ma wprawdzie swoje wady (np. połączenie jest restartowane co godzinę), ale jest darmowa!

2. Komunikacja miejska

Możliwość korzystania z bezpłatnej komunikacji miejskiej przysługuje honorowym dawcom krwi. Aby móc dożywotnio korzystać z bezpłatnego transportu publicznego, mężczyźni muszą oddać 18 litrów, a kobiety 15. Więcej o tym przeczytacie na blogu Rafała: szukajacprzygody.pl

3. Muzea

Muzea można zwiedzać zupełnie za darmo. Wystarczy wiedzieć, kiedy tam iść. Większość z nich ma bowiem tzw. „dni wolnego wstępu”. Zazwyczaj raz w tygodniu wystawy są otwarte dla wszystkich zwiedzających. Kilka dni temu obejrzałem w ten sposób wystawę w Muzeum Narodowym w Krakowie.

4. Rozmowy telefoniczne

Jeżeli rozmowy telefoniczne pożerają ogromną ilość Twojego czasu, to może warto zredukować ich koszty? Wystarczy przesiąść się na Skype’a i rozmawiać do woli. A z komórki korzystać poza domem.

5. Długopisy

Od początku studiów wypisałem kilka długopisów, ale nie kupiłem żadnego. Co więcej, ich ilość ciągle rośnie. Jak to robię? Po prostu podczas udziału w różnych eventach: szkolenia, targi, konferencje, dostaję darmowe gadżety w postaci długopisów.

6. Książki

Osobiście lubię kupować książki. Jednak nie trzeba tego robić. Większość z nich przeczytasz raz i będą zalegały na półkach. Lepiej zapisać się do biblioteki lub pożyczyć ulubioną publikację od znajomego. Książki można też łatwo wygrać, ponieważ są nagrodą w wielu konkursach blogowych. U mnie była taka możliwość kilka miesięcy temu.

7. Siłownia

Jeżeli nie jesteś maniakiem wykonywania ćwiczeń w sterylnych pomieszczeniach, możesz skorzystać z „siłowni pod chmurką”. Miejsca takie powstają, jak grzyby po deszczu. O dziwo są dobrze wyposażone i do tego darmowe. Aktywność fizyczna, świeże powietrze… Czego chcieć więcej?

8. Prowadzenie konta bankowego

W dzisiejszych czasach płacenie za prowadzenie rachunku bankowego jest po prostu skandalem! Po co płacić, za coś, co można mieć za darmo. Wystarczy rozejrzeć się po ofertach konkurencji.

9. Gazety

Treść w nich zawartą można znaleźć w internecie. A jeżeli zbierasz makulaturę w innych celach, 😀 to skorzystaj z bezpłatnych czasopism, których znajdziesz mnóstwo: rozdawane są na ulicach, wyłożone na uczelniach, w urzędach i innych publicznych instytucjach.

10. Autobusy do Carrefoura

Na zakończenie chciałbym zacytować słowa mojego znajomego z liceum: „W życiu nie ma nic za darmo. No chyba, że autobusy do Carrefoura.”

 

Fot. Flickr.com M Glasgow (Creative Commons)
Licencja Creative Commons
Ten artykuł jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Tagged , , , ,

25 thoughts on “10 rzeczy, za które nie warto płacić

  1. Pierwszy raz słyszę, o tym, że za oddawanie krwi, można jeździć za free komunikacją miejską; dzięki, przyda się 🙂

    Od siebie dodam darmowe ebooki do pobrania w „Złotych Myślach”.

    1. Trochę tej krwi trzeba oddać, ale jeżeli ktoś robi to regularnie, to przy okazji może skorzystać. 😉

  2. Przepraszam,że tak dosadnie, ale naprawdę pieprzysz bzdury…

    1. Internet
    Za taką szybkość i ”malutki mankament” w postaci przerywania co godzinę to ja dziękuję…Mamy internet kupiony w promocji studenckiej za który płacimy 40 złotych. Myślę, że niejeden student więcej na raz wydaje na piwo w pubie, więc pieniądze prawie żadne.

    2. Komunikacja miejska

    Powinieneś dopisać jeszcze ile tej krwi trzeba oddać i ile czasu Ci zajmie zanim dostaniesz możliwość tych darmowych przejazdów. Fajna alternatywa, ale po pierwsze nie dla każdego, z po drugie wymagająca czasu.

    3. Muzea
    Zgodzę się absolutnie z tym, co napisałeś.

    4. Rozmowy telefoniczne
    A jeśli ktoś większość czasu przebywa poza domem?
    Rozsądniej jest wybrać pakiet dostosowany do siebie samego i zrezygnować z rzeczy, które można robić w domu (czasem taką rzeczą jest możliwość korzystania z internetu w telefonie, nie myślę oczywiście o WIFI)

    5. Długopisy
    Tutaj się zgodzę w 100%.

    6. Książki
    W tym przypadku niestety muszą zostać spełnione dwa warunki: dobrze wyposażone biblioteki (a z tym bywa naprawdę różnie…) i posiadanie znajomych, którzy kupują nowości książkowe. Jednakże nie chciałabym mieć znajomych, którzy by nagminnie korzystali z faktu, że ja wydaje po 4 stówki na książki miesięcznie, a oni ”żerują tylko na mnie”.

    7. Siłownia
    Zgadzam się. Nie trzeba mieć wykupionego karnetu na siłownię/do fitness clubu, żeby zacząć się ruszać.

    8. Prowadzenie konta bankowego
    Nie zgadzam się z tym do końca. Zwykle darmowe konto istnieje, ale pod pewnymi warunkami i paradoksalnie, żeby te warunki spełnić trzeba więcej zapłacić niż jakbyś miał stałą opłatę za prowadzenie tego konta.

    9. Gazety
    I tutaj też nie mogę się zgodzić. Większość czasopism udostępnia jedynie jakąś część swoich artykułów. Jeśli chcesz przeczytać więcej to albo musisz kupić wersję papierową albo dostęp do nich. A nie wszystko znajdziesz w darmowych gazetach…

    10. Autobusy do Carrefoura
    Dodaj, że autobusy może i darmowe, ale jeżdżące raz na godzinę. Sama od czasu do czasu z takowych korzystam, ale wynika to bardziej z przypadku niż z zamierzonego celu. Głupotą byłoby dopasowywanie godzin różnych aktywności do częstotliwości kursów darmowych autobusów…

    1. Dziękuję za wysokiej klasy hejt. 😉 Powyższa lista to nie jest żaden aksjomat, tylko zbiór pomysłów, które pojawiły się w kilku miejscach, a ja zebrałem je tutaj w całość. Jak ktoś chce, to skorzysta. Jak nie chce to nie skorzysta.

      1. Internet
      Sam z niego nie korzystam, bo faktycznie mam trochę większe wymagania, ale znajoma, która potrzebuje go, żeby od czasu do czasu sprawdzić maila jest zadowolona.

      2. Komunikacja miejska
      Sposób czasochłonny i nie dla wszystkich, ale może uratować życie wielu ludziom. Czemu więc nie rozpowszechniać tej idei?

      3. Muzea
      Cieszę się, że mamy w jakiejś kwestii podobne zdanie.

      4. Rozmowy telefoniczne
      Jeżeli ktoś jest poza domem, to raczej nie ma czasu na długie rozmowy. Pomysł dla grupy osób, które lubią sobie dłużej porozmawiać.

      5. Długopisy
      Zgadzamy się już w dwóch kwestiach… To świetnie!

      6. Książki
      Zależy kto ile czyta. Jak już powiedziałem, sam kupuję książki, ale czasami zadaję sobie pytanie: Czy potrzebuję ją kupić, skoro potem wrzucę ją w kąt?

      7. Siłownia
      Tak, jak w poprzednich przypadkach – pomysł nie dla wszystkich. Niektórzy ludzie potrzebują zapłacić za karnet, aby w ten sposób się zmotywować.

      8. Prowadzenie konta bankowego
      W punkcie czwartym zaproponowałaś, żeby dopasować ofertę pod siebie. W przypadku banku można zrobić to samo, wybierając opcje, które są nam niezbędne, a pomijając te niepotrzebne. W ten sposób można obniżyć koszty.

      9. Gazety
      Nie mówię o czytaniu elektronicznych wydań czasopism, ale o substytutach w postaci portali informacyjnych, na których można znaleźć podobne wiadomości.

      10. Autobusy do Carrefoura
      To był punkt „na deser”…

      1. 4. Rozmowy telefoniczne
        Jeżeli ktoś jest poza domem, to raczej nie ma czasu na długie rozmowy. Pomysł dla grupy osób, które lubią sobie dłużej porozmawiać.

        5. Długopisy
        Zgadzamy się już w dwóch kwestiach… To świetnie!

        6. Książki
        Zależy kto ile czyta. Jak już powiedziałem, sam kupuję książki, ale czasami zadaję sobie pytanie: Czy potrzebuję ją kupić, skoro potem wrzucę ją w kąt?

        8. Prowadzenie konta bankowego
        W punkcie czwartym zaproponowałaś, żeby dopasować ofertę pod siebie. W przypadku banku można zrobić to samo, wybierając opcje, które są nam niezbędne, a pomijając te niepotrzebne. W ten sposób można obniżyć koszty.

        Napiszę tylko tyle:jeśli ktoś jest studentem, to w ofertach bankowych sobie nie zaszaleje…Wielokrotnie robiłam przymiarki do konta studenckiego, ale karta debetowa czy płatnicza ( ”za której używanie nie będzie musiała pani płacić pod warunkiem, że…”) skutecznie mnie odstraszały. Oczywiście można powiedzieć, że przecież debetówka czy wymóg wykonania iluś transakcji nie jest złe samo w sobie, ale ja nie lubię być zbyt mocno związana z jakimkolwiek bankiem;-).

        9. Gazety
        Nie mówię o czytaniu elektronicznych wydań czasopism, ale o substytutach w postaci portali informacyjnych, na których można znaleźć podobne wiadomości.

        Eh…chyba jestem mega wybredną osobą bo niestety rzeczy, które ja czytam nie mogę znaleźć nigdzie poza konkretnym czasopismem (a czytam raptem publicystyczną Polityę i babski Twój Styl)..

        10. Autobusy do Carrefoura
        To był punkt „na deser”…

        W takim razie powinieneś napisać jeszcze o darmowych degustacjach w marketach i dawaniu prezentów, które były gratisami do czegoś;-)

        1. „W takim razie powinieneś napisać jeszcze o darmowych degustacjach w marketach i dawaniu prezentów, które były gratisami do czegoś;-)”

          Mógłbym napisać jeszcze o wielu innych rzeczach, ale ta lista ma charakter subiektywny i fakt, że znalazły się na niej te, a nie inne pozycje, to tylko czysty przypadek.

  3. W najbliższą środę robię sobie jednodniową wycieczkę do Torunia. Tnę koszty na maxa. Akurat w środy toruńskie muzea mają darmowe wstępy. Bilety na busa zarezerwowałem ze sporym wyprzedzeniem, więc w obie strony zapłaciłem tylko 25 pln. Audio przewodnik po mieście też jest dostępny za free.
    Jestem zwolennikiem tego typu sposobów na oszczędzanie.

    1. Super! Dziękuję za podrzucenie kolejnych pomysłów. Tworzy się tu ciekawa dyskusja.

    2. A skąd jedziesz?

  4. Wszystko zależy od wymagań. Można żyć za x pieniędzy w warunkach x albo za y pieniędzy w warunkach y. Nie da się stworzyć systemu komputerowego/samochodu/telefonu/laptopa ani żadnej rzeczy, która będzie pasowała wszystkim. Liczy się fakt, by wykorzystać możliwości jakie mamy tak jak np. darmowe wejścia do muzeów i cieszyć się z tego 😉

    Pozdrawiam

    1. Zgadza się. Wiadomo, że jeżeli ktoś przyjeżdża do innego miasta, to nie będzie planował wycieczki, wybierając dni wolnego wstępu do muzeów. Ale jeżeli mieszka w danym mieście cały czas, to może sobie od czasu do czasu wyjść obejrzeć jakąś wystawę za darmo.

  5. o proszę 🙂 oczęsci nie wiedziałam ;)- wykorzystam na przyszłość 😉

    1. Super! Dziękuję za komentarz 😉

  6. Dobry artykuł. Przyznam się że nie wiedziałem o niektórych rzeczach. Przyda mi się. Dzięki,

    1. Cieszę się. Korzystaj!

  7. A co to jest carrefoura?

    1. Carrefour to taki duży market.

  8. […] 10 rzeczy, za które nie warto płacić […]

  9. Świetny wpis i sporo fajnych pomysłów. Właściwie nie płacę za żadną z tych rzeczy poza książkami, myślę, że biblioteka nie byłaby zadowolona z pomazanych ołówkiem kartek 🙂
    Apropos, bardzo dobrze prowadzony blog Kamil, postaram sie częściej zaglądać.

  10. Hej Kamil, ponownie ja 🙂 Trochę zainspirował mnie ten artykuł i postanowiłem w swoim serwisie stworzyć podobną listę z tą różnicą, że chodzi o darmowe rzeczy z UK. Oto ona: http://www.smartpolak.co.uk/10-rzeczy-za-ktore-nie-musisz-placic-w-uk

    1. Hej, Paweł!
      Cieszę się, że znalazłeś coś dla siebie na moim blogu. Przeczytałem artykuł i przejrzałem Twojego bloga. Świetna sprawa. Dziękuję, za wzmiankę.

      1. nie ma sprawy, a, przy okazji gratuluję przebiegnięcia maratonu 🙂

        1. Dziękuję 😉

  11. Świetne zestawienie, przeczytałam z wielkim zaciekawieniem

    1. Cieszę się, że Cię zainteresowało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *